Jak tworzyć tytuły, które sprzedają?

Copywriting powstał po to, by sprzedawać. Wielu twierdzi, że nie ma w nim miejsca na poezję, czy wyszukane metafory, zwłaszcza w tytule. I tak, i nie. Zgodzisz się ze mną, że dobrze skonstruowana metafora, zawarta w tytule, przyciąga uwagę. Musi być jedynie odpowiednio dopasowana do kontekstu, ale przede wszystkim zrozumiała dla większości, Napisanie takiego tytułu wymaga niekiedy wielu godzin przemyśleń. Czasami jednak pomysł „przychodzi” w kilka sekund. Co ważne, nie tylko takie tytuły przyciągają uwagę, nie tylko takie sprzedają. Poniżej znajdziesz dwie ciekawe propozycje, jak konstruować tytuły, wpływające na konwersję w Twojej witrynie.

7 sposobów na..

Tak wiele dziś mówi się o liczbach. Pojawiają się one niemal wszędzie! Wiadomo, że zwykle najbardziej cieszy spora ilość cyfr na koncie, jednak nie tylko one przynoszą radość! Liczby działają na wyobraźnię, sprawiają, że możemy zmaterializować sobie pewne pojęcia. Dlatego tak skuteczne jest, umieszczanie ich  w tytule naszych artykułów. Zobacz:

„Sprawdź, jak zaoszczędzić sporo pieniędzy!”

„Sprawdź, jak zaoszczędzić 10 tysięcy!”

A idąc za ciosem:

„5 sposobów, dzięki którym zaoszczędziłem 10 tysięcy”

Różnica między poszczególnymi tytułami jest znacząca. Choć według mojej opinii, żadnej z nich nic nie brakuje, są utworzone na zasadzie gradacji. Ostatnia propozycja jest najbardziej skonkretyzowana. Zanim klikniesz w tego typu artykuł, wiesz, czego dokładnie możesz się spodziewać. To będzie 5 konkretnych porad, które pokażą, jak zaoszczędzić określoną sumę pieniędzy. Jak wiadomo, 10 tysięcy działa na wyobraźnię. To nie jest suma pieniędzy, którą dysponuje każdy, na każdym etapie życia. „Piątakiem” w kieszeni może poszczycić się wielu, 10 tysiącami już nie wszyscy. Musisz jednak pamiętać, że tytuł ten musi mieć odniesienie do rzeczywistości! Nie możesz stworzyć clickbaitowego tytułu, który nijak będzie się mieć do treści. Osobiście bardzo tego nie lubię, tej manipulacji tytułami.

Liczby bardzo często wykorzystuje się właśnie do tworzenia tytułów, które pokazują sposoby na dany problem, ale także ukazują zalety produktu (czasem nawet i wady, choć pejoratywnych tytułów bym unikała raczej). Jest to świetny pomysł na tworzenie postów typowo poradnikowych, np. na blog, ale także opisujących, np. wrażenia z wycieczki – „10 ciekawych zabytków w Nowym Yorku”. Pomysłów na tytuły z liczbami jest wiele, wszystko zależy od naszej wyobraźni i kreatywności.

jak tworzyć dobre tytuły

Tytuły potrafią zaskakiwać, jednak te dobrze skonstruowane, przyciągają uwagę!

 

Niedopowiedzenia…

Nieco więcej sprytu i kreatywności wymaga kolejna kategoria tytułów, tzw. niedopowiedzenia. Są to tytuły trochę sensacyjne, niektórzy uznają, że „rodem z plotkarskiego portalu”. Fakt jest taki, że trzeba przy konstruowaniu tego typu tytułów trochę pogłówkować i pomyśleć. Niestety, w tym przypadku dużo częściej spotkamy się z clickbaitowymi tytułami, które nie mają odniesienia do treści. Musimy zatem uważać na to, w jaki sposób formułujemy tytuł. Tytuły związane z niedopowiedzeniami mogą być niewinne, lekkie w swoim przekazie, ale także być mocno nacechowane emocjonalnie. Jak wygląda tworzenie takiego tytułu? Zobacz poniżej:

„Nie uwierzysz, kogo udaje Książę William!”

Tytuł ten jest mocno nacechowany emocjonalnie i odwołuje się do naszej ciekawości. Zakłada z góry, że czytelnik, który kliknie w link, będzie zaskoczony. Zobacz, w jaki sposób można napisać ten sam tytuł:

„Książę William udaje L. Armstronga na balu”

W drugim tytule jest pokazane od razu, czego dotyczyć będzie artykuł. Nie oszukujmy się, ale wiele nie obchodzi, ani L. Armstrong, ani Książę William na balu. Dlatego pierwszy tytuł będzie mieć o wiele lepszą skuteczność, gdyż kliknie go dużo więcej osób. To, czy faktycznie zostaną na stronie i przeczytają artykuł, będzie już zależeć od ciekawego leadu i samej treści, nawet jeśli na co dzień nie interesują się tą tematyką. Z pewnością warto zaznaczyć, że tego typu tytuły mają wielu przeciwników, co nie przekłada się na ich brak skuteczności.

Jak widać, tytuł nie zawsze musi być tylko informacyjny. Dziś zostawiam Cię z dwoma propozycjami. Jeśli zaciekawił Cię temat, związany z tworzeniem przyciągających nagłówków, daj znać w komentarzu!

🙂 🙂

 

 

Advertisements

Jak zabrać się za pisanie tekstu? Kilka porad dla początkujących

Otrzymujesz pierwsze zlecenie. Towarzyszy Ci euforia, szok, niedowierzanie i duża motywacja. To zrozumiałe. Przecież właśnie po raz pierwszy będziesz mógł się wykazać, pisząc dla kogoś „na zlecenie”. Kiedy siadasz już przy komputerze, nagle Twój zapał ulatuje, gdyż zupełnie nie wiesz, w jaki sposób zabrać się za pisanie, od czego zacząć? Jest to trudne, zwłaszcza jeśli nigdy nie miało się do czynienia z pisaniem „dla kogoś”. Sprawdź poniżej kilka przydatnych wskazówek.

Problemy z weną

Nawet wprawnym copywriterom zdarzają się dni, kiedy zupełnie nie wiedzą, co napisać, a pustka w głowie staje się z godziny na godzinę coraz bardziej dokuczliwa. Świetnie ujął ten temat w swojej książce „Bilblia copywritingu” Darek Puzyrkiewicz. Najgorsze, gdy termin oddania pracy zbliża się, a w Wordzie miga jedynie smutny kursor. Tak właśnie jest, dlatego będąc początkującym copywriterem, z pewnością napotkasz tego typu przeszkodę. Zatem, co od czego warto zacząć pisać tekst?

Porządny „reaserch”

Tekst nie zaistnieje w ogóle, jeżeli dokładnie nie poszukasz potrzebnych Ci informacji. Najprostszą formą zdobycia odpowiednich wiadomości, jest oczywiście Internet. Wpisz potrzebną frazę i przejrzyj kilka wyników. Wybierz te najbardziej odpowiednie i dobrze je przeczytaj. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby sięgnąć także do dzieł książkowych, jeśli takimi dysponujesz. Wiedza „książkowa” z pewnością jest rzetelna i przyda się zwłaszcza do tekstów wymagających, np. tych, dotyczących tematów specjalistycznych.

jak zabrać się za pisanie tekstów

Zrób konspekt!

Nie od dziś wiadomo, że dobry konspekt to podstawa. Z pewnością już kiedyś robiłeś go na lekcjach w szkole, zanim zacząłeś pisać wypracowanie lub na studiach. Napisz od myślników, co chciałbyś zawrzeć w pracy, pamiętaj, że musi być to tekst, który będzie nawiązywać do tematu. Jeżeli za bardzo będziesz „zbaczać”, tekst może stać się nieczytelny lub zupełnie nie na temat. Wiesz, co warto w tym punkcie zastosować? Podzielność na akapity. Niech każdy akapit dotyka jednej, głównej myśli. Oczywiście odnosi się to przede wszystkim do tekstu poradnikowego lub na bloga. Wielu ludzi czyta „na szybko”, śledząc nagłówki wzrokiem, natomiast, gdy mają do czynienia z tzw. ścianą tekstu, nie zawsze mają na to ochotę. Sama praca także jest bardziej „przejrzysta”, gdy zawiera akapity.

Kiedy nadać pracy tytuł?

Dobrze jest nadać pracy jakiś tytuł. Czasami dostaniesz od razu gotowy temat, który już jest tytułem. Czasem jednak nie. Warto nazwać wtedy trafnie swój artykuł, o co chodzi? Musisz się zastanowić, co będziesz opisywać, np. czy będą to „sposoby na szybkie odkurzanie”, czy raczej „zalety szybkiego odkurzania”. Zauważ, że każdy temat dotyka czegoś innego, dlatego, jeśli nagłówek będzie informował o sposobach szybkiego odkurzania, a w tekście będą tylko zalety, zmylisz czytelnika. Prześledź niektóre wpisy na popularnych serwisach, obecnie wiele jest takich tekstów, których tytuł zupełnie nie ma związku z treścią, czy to jest dobre? Nie! Czytelnik nie jest idiotą, zwykle szybko orientuje się, że nie znalazł w danym miejscu tego, czego szukał. Warto zatem nazwać swoją pracę na samym końcu. Wtedy już wiesz, o czym tak naprawdę jest Twój tekst.

Na koniec sprawdzasz błędy, dajesz komuś do przeczytania i wysyłasz klientowi. Jeśli chcesz dokładnie wiedzieć, jak wygląda „dobry” tekst, zajrzyj pod tego linka! Rozpoczynanie pisania tekstu jest zawsze najtrudniejsze, gdy jednak będzie to Twój artykuł któryś z kolei, praca będzie „szła” o wiele sprawniej. Choć potknięcia i zniechęcenie dopadają każdego, nawet najwytrwalszego! Trzymam zatem za Ciebie kciuki! 🙂 🙂

Jak wygląda “dobry” tekst?

Słowo copywriter jest już chyba prawie wszystkim znane. Coraz więcej osób zajmuje się pisaniem tekstów za pieniądze, tym samym dorabiając sobie do domowego budżetu lub pracując w pełnym wymiarze godzin. Nie każdy copywriter wie jednak, jak powinien wyglądać „dobry” tekst. Bardzo często natrafiasz przecież w sieci na treści przepełnione błędami, źle skonstruowane pod względem stylistycznym i językowym lub co gorsza, zupełnie nieczytelne. Zatem, jak napisać tekst, który zainteresuje czytelnika?

Rodzaj artykułu

Wiadomo, że stwierdzenie „dobry tekst” jest nieco zbyt szerokie, gdyż nie ma uniwersalnej zasady, dzięki której napiszesz zawsze świetny artykuł. Jest natomiast kilka podstawowych zasad, do których zastosowanie się, pozwala uniknąć stworzenia „tekstowego bubla”. Jedną z nich jest na pewno postawienie sobie na początku pytania, jaki to ma być tekst. Możemy wyróżnić kilka rodzajów artykułów: informacyjne, reklamowe, poradnikowe, opisy produktów itd. Tuż przed przelaniem myśli, wiedzy i umiejętności pisarskich na papier, musisz uzmysłowić sobie, jaki rodzaj artykułu będziesz  teraz pisać. Inaczej nieco wygląda tekst perswazyjny, a inaczej poradnikowy o np. sadzeniu kwiatów. Bardzo ważne są tu komunikaty, skierowane do ludzi oraz przemyślana struktura. Warto przed napisaniem takiego tekstu, zrobić sobie mały konspekt.

Tekst „szyty na miarę”…?

Kolejnym aspektem „dobrego” tekstu jest oczywiście język. Unikaj przydługawych zdań, które z siebie nie wynikają. Czasem bardzo łatwo można skrócić zdanie, stawiają w połowie kropkę, bez naruszania struktury. Niekiedy zdarza się jednak, że zdanie musi być dłuższe. Sprawdź wtedy, czy czyta się go w miarę „swobodnie” i nie traci w połowie swojego sensu. Unikaj również górnolotnych wyrazów, chyba że tworzysz akurat „pismo urzędowe”, ale także zbyt potocznych sformułowań. Dobrą zasadą jest najpierw napisanie tekstu, a potem uproszczenie. Tuż po tym, jak uda Ci się postawić ostatnią kropkę, przeczytaj, co napisałeś i jeśli tylko możesz, usuń zbędne słowa. Dzięki temu tekst zyska na „lekkości”, a dodatkowo będzie się go dobrze czytać. Co więcej, nie pisz zbyt wielu pustych frazesów. Nadal bardzo dużo artykułów w sieci jest „szytych na miarę”, a sporo firm jest „dynamicznie rozwijających się”. Jak wiadomo, nie zawsze możemy uniknąć tych sformułowań, jednak nie przyciągają one w zupełności do tekstu, ponieważ kompletnie nic nie znaczą! Pomyśl najpierw nad konkretnymi zaletami, o których chcesz napisać i przedstaw je w jak najbardziej przystępny sposób.

Opowiem Ci historię

W miarę pisania, możesz próbować rozwijać umiejętność stosowania storytellingu. Być może nie uda Ci się to za pierwszym razem, ale z pewnością dojdziesz do wprawy. Czytelnik lubi, gdy „operuje się” obrazami, przytacza historie lub anegdoty. Spróbuj zastosować storytelling w swoim kolejnym tekście, a sam zobaczysz różnicę! Gdy dodatkowo uda Ci się ożywić artykuł nutą humoru, będzie to jeszcze milej widziane. Pamiętaj jednak, by nie przesadzać, ponieważ sarkastyczno-ironiczny artykuł dobry jest tylko, kiedy napisze go znany z tego felietonista. W storytellingu ważny jest także umiar, zbyt rozwlekła historia, staje się nudna, a artykuł nieczytelny.

„Papierowe” pisarstwo

Mówi się, że tekst w sieci jest inny, niż ten wydrukowany w czasopiśmie. W zasadzie i tak i nie. Wielu ludzi zwykło traktować artykuł do gazety, jako najlepszą formę swojego pisarstwa. Być może wynika to z faktu, że takiego tekstu już nie poprawimy. W sieci wszystko można edytować, natomiast w gazecie, czy czasopiśmie popularnonaukowym nie i niestety, jeśli wystąpi już błąd, np. językowy, całość nie wygląda dobrze. Pisząc zatem artykuł, który zostanie wydrukowany, dokładnie go sprawdź i daj komuś do przeczytania. W tego typu tekstach warto także zdecydować się na ciekawy tytuł, który przyciągnie wzrok swoją oryginalnością czytelnika już w spisie treści.

SEO nie do czytania

Ostatnią, ważną kwestią jest SEO. Zapewne już o tym słyszałeś i wiesz, że artykuły pisane do sieci internetowej służą w dużej mierze pozycjonowaniu. Jest jednak wiele tekstów online, które stosują zasady SEO w zły sposób. Przede wszystkim nie używaj słów kluczowych, gdzie się tylko da. Jeśliby spojrzeć na to głębiej, teksty SEO wymagają jeszcze większego przemyślenia ich struktury, niż inne artykuły. Słowa kluczowe należy wprowadzić w umiejętny sposób, by nie zakłócały „lekkości” tekstu i nie były sztuczne. Warto także pamiętać, że nadużywanie słów pozycjonujących ma odwrotny skutek. Google wykrywa takie teksty i uważa je za spam, przez co nie uda Ci się wypromować konkretnego opisu. Wielką sztuką jest stworzyć artykuł SEO do tzw. „czytania”. Poćwicz SEO, próbując stworzyć jeszcze raz ostatnio pisany tekst i użyj w nich 5 razy frazy głównej, np. tej zawartej w tytule oraz znajdź dwie bliskie jej odmiany i zastosuj każdą z nich 4 razy.

Ćwicząc swoje umiejętności, piszesz coraz lepsze teksty. Nie ma jednego, uniwersalnego schematu artykułu, który zawsze uznany będzie za „dobry”. Natomiast, jeśli będzie pasować on do swojej grupy i zastosujesz w nim kilka powyższych zasad, bardzo prawdopodobne, że napisany przez Ciebie tekst będzie dużo lepszy niż poprzedni. Jak wiadomo, „praktyka czyni mistrza”, więc do dzieła!

Jakie czynniki sprawiają, że można myśleć o pracy copywritera?

Wielu chciałoby rozpocząć swoją przygodę „z pisaniem”. Można to dostrzec, głównie przeglądając różnorodne fora oraz grupy na portalach społecznościowych. Czy zatem potrzebne są specjalne umiejętności, by móc pisać za pieniądze? Co właściwie determinuje do tego, by zacząć poważnie myśleć o karierze copywritera? Zobaczcie!

Chęci!

Nie od dziś wiadomo, że liczą się chęci! Jeśli naprawdę lubimy pisać, prowadzimy własnego bloga, a w szkole najchętniej uczęszczaliśmy na język polski, być może warto spróbować zgłębić temat zawodu copywritera. Samozaparcie i chęci są czynnikami niezwykle ważnymi. Czasami dużo ważniejszymi niż wykształcenie, czy wrodzone talenty. Musimy jednak pamiętać, że czeka nas trochę pracy! Nabywanie umiejętności pisania, jest zwykle procesem długofalowym, dlatego nie warto zniechęcać się już na początku. Być może będziemy musieli trochę więcej poświęcić na to, być może mniej, jednak jeżeli nam zależy, to warto!

jak zostać copywriterem

Odpowiednie studia

Choć może się to wydawać dziwne, studia humanistyczne pomagają w realizacji planów copywriterskich. Powszechnie wiadomo, że studia te pomagają poszerzać horyzonty oraz uczą nieco o kulturze, czy dają wskazówki, jak pisać. Dobrze, gdy mamy skończoną filologię polską, dziennikarstwo lub kierunki pokrewne. Dzięki temu wiele umiejętności mogliśmy nabyć już w czasie nauki na studiach i teraz niektóre rzeczy (np. pisanie) przychodzą nam łatwiej. Mimo to studia ścisłe wcale nie dyskwalifikują nikogo! Zdarza się, że zleceniodawcy poszukują ludzi, którzy skończyli daną dziedzinę wiedzy, o której mają pisać, niekiedy ścisłą. Podsumowując, jeśli decydujemy się skierować nasze kroki na humanistyczne instytuty uczelni wyższych, z pewnością będzie nam łatwiej. Jeżeli jednak nasza kariera zawodowa potoczyła się inaczej, zawsze mamy spore szanse na to, by zostać copywriterem, np. specjalizującym się w danej dziedzinie, którą ukończyliśmy.

Umiejętność dobrego pisania

Swoje umiejętności pisarskie możemy bardzo szybko zweryfikować. Wielu dokonuje tego jeszcze w szkole średniej, inni na studiach. W toku nauki, mamy zwykle do napisania wiele prac oraz esejów. Jeżeli pisze się nam dobrze i dostajemy za to pozytywne stopnie, możemy przemyśleć fakt, czy nie zdecydować się na tworzenie tekstów za pieniądze. Dzięki temu będziemy mogli poszerzać swoją wiedzę, a także świetnie się rozwijać. Wielu wziętych copywriterów zaczynało swoją przygodę „z pisaniem” właśnie w szkole średniej lub na studiach, dzięki temu mogli zarobić pierwsze pieniądze i zyskać pierwszych klientów!

pisarz

Rekomendacje

Ostatnim, ważnym czynnikiem, który może zadecydować o tym, czy faktycznie potrafimy pisać i nasz styl jest dobry, jest wysłanie kilku przykładowych prac dobremu copywriterowi. Nie musi to być przypadkowa osoba. W dzisiejszych czasach mamy dostępnych wiele kanałów, które zrzeszają copywriterów i inne osoby piszące, choćby w mediach społecznościowych. Możemy zapisać się do konkretnych grup i wysłać kilka swoich prac do rzetelnych i polecanych osób. Będąc na takiej grupie, szybko zorientujemy się, kto jest taką osobą. Copywriter wskaże nam nasze mocne strony oraz zwróci uwagę, co poprawić. Jest to z pewnością dobry krok naprzód, który pozwoli na weryfikację naszych umiejętności. Jeśli nie wszystko poszło po naszej myśli, nie warto się zrażać, ponieważ praktyka czyni mistrza, nawet jeśli chodzi o zawód copywritera, być może musimy więcej poćwiczyć!

 

Przydatne narzędzia copywritera

Próbując swoich sił w zawodzie copywritera lub też kreatora treści, jak czasem jest określana ta profesja, musimy wiedzieć, że przyda nam się kilka niezbędnych narzędzi, dzięki którym praca będzie szła o wiele prościej i z pewnością szybciej. Warto wspomagać się kilkoma sprawdzonym programami oraz stronami internetowymi, a jakie to są? Zobaczcie sami!

Language Tool

Jest to bardzo dobry program internetowy, który sprawdza nam tekst pod kątem literówek, braku lub nadmiaru przecinków oraz szyku zdań. Jest naprawdę pomocny, zwłaszcza gdy piszemy obszerny tekst i często trudno wychwycić wszelkie niuanse lub drobne błędy. Co ciekawe, sprawdza się on także w przypadku błędów składniowych. Niekiedy świetnie wychwytuje źle odmienione wyrazy przez przypadki lub daje propozycję innego wyrazu, który lepiej będzie wyglądać w całym tekście. Wiadomo, że Language Tool nie zastąpi copywritera i nie napisze poprawnego tekstu za kogoś, ani także nie da wskazówek jak tworzyć artykuły. Jest to jednak idealne narzędzie dla pracy copywritera, gdyż możemy mieć pewność, że w naszym tekście nie znajdą się podstawowe błędy.

copy

Darmowe banki zdjęć

Oprócz tworzenia tekstu, bardzo często musimy także szukać zdjęć. Wiadomo, muszą to być fotografie bezpłatne, które posiadają darmową licencję na wykorzystywanie ich. Oznacza to, że nie możemy sobie wejść do Google Grafiki i pobrać obojętnie jakiego zdjęcia. Bezpłatne fotki, które ubogacą nasz tekst, znajdziemy na Pixabay. Jest to jeden z najpopularniejszych serwisów darmowych banków zdjęć. Znajdują się tam przeróżne fotografie, a także pomocne grafiki. Podobne są także serwisy Pexel lub Morguefile. Jeśli chcemy natomiast zdjęcia nieco bardziej artystyczne, jednak nadal darmowe, możemy zajrzeć na Unsplash. Na stronie tej znajduje się mnóstwo niezwykłych fotografii oraz ciekawych ujęć. Jeżeli zaś interesują nas mocno dedykowane zdjęcia, warto wykupić licencję na fotoli, tutaj raczej nie będziemy mieć problemu z wyborem.

Google Doc

Choć może wydawać się to nieco dziwne, to jest to naprawdę świetny „zamiennik” zwykłego Worda, Libre, czy Open Office. Zaletami dokumentów Google jest głównie fakt, że korzystając z edytora tekstu, nie musimy zapisywać pracy, gdyż dzieje się to automatycznie. Jest to także świetne rozwiązanie, gdy korzystamy z innego komputera, niż własny i chcemy zapisać coś dla siebie. Nie musimy wtedy wysyłać tekstu na pocztę, wystarczy, że zalogujemy się do „swojego” Google. Ponadto Google Doc pozwala na pisanie głosowe oraz możliwość edycji przez wielu użytkowników, wystarczy dać komuś dostęp do treści. Zawsze możemy także edytować i pisać coś tylko dla siebie, nie dając nikomu dostępu do naszych dokumentów.

copywriter przydatne narzędzia

Czy ten tekst ktoś skopiował?

Niekiedy pisząc jakiś tekst na zlecenie, zastanawiamy się, czy faktycznie zostanie on tylko raz wykorzystany. Aby sprawdzić, czy ktoś nie posługuje się naszym tekstem, np. z bloga, możemy wkleić URL do programu internetowego – Copy Space. Jest to, jak sama nazwa wskazuje, przestrzeń, w której łatwo dotrzemy do tzw. duplicate content. Narzędzie przydatne, dlatego warto sprawdzić jego działanie!

Jak sprawdzić znaki?

Jeśli pracujemy jako copywriterzy już jakiś czas, z pewnością wiemy, że teksty sprzedają się głównie na znaki ze spacją lub bez. Niekiedy także na ilość słów. W prosty sposób możemy sprawdzić ilość znaków w Wordzie lub Google Doc. Gdy jednak nie mamy z jakichś powodów, dostępu do tych narzędzi, warto odwiedzić stronę „Ile liter.pl”. Wklejając tam tekst, zobaczymy, na ile znaków napisaliśmy już naszą pracę!

Rozpoczynając swoją przygodę z tekstem, warto najpierw prześledzić kilka przydatnych wskazówek oraz sprawdzić, jakie są narzędzia pomocne w pracy copywritera. To dzięki nim, nasze teksty będą stawać się coraz bardziej urozmaicone i lepsze, a my podszkolimy nieco wiedzę i poćwiczymy umiejętności!