W kręgu filozoficznych morderstw – „Imię róży” Umberto Eco

Ponadczasowa, uniwersalna, zawierająca w sobie wiele motywów przewodnich, poruszająca ważne kwestie. W ten sposób opisywana jest w wielu źródłach książka autorstwa Umberto Eco – „Imię róży”. Lektura zarówno dla szkół, jak i dla przyszłych polonistów. Mimo tych ram przekraczająca kanon literacki, gdyż coraz chętniej czytana przez „zwykłych” ludzi, szukających „dobrej lektury”. Co sprawia, że „Imię róży” stało się książką tak chętnie czytaną, dlaczego warto sięgnąć po tę pozycję?

Kryminał, czy nie?

Chyba każdy, kto czytał „Imię róży”, wie, że książka ta miała nazywać się „Opactwo zbrodni”. Tak, to świetny tytuł na kryminał! Każdy zafascynowany zagadkami o morderstwach z pewnością sięgnąłby po tę pozycję. Tytuł ten byłby wyszukany, nieco tajemniczy, a jednak wskazujący głównie miejsce akcji, czyli opactwo klasztorne. Należy jednak być wdzięcznym Eco, iż jednak postanowił zrezygnować z tego pomysłu, gdyż tematyka „Imienia róży” nie pasowałaby to tego tytułu. Kolejnym pomysłem był tytuł „Adso z Melku”. Tutaj już tematyka byłaby trafiona w zasadzie, gdyż książka przywołuje historię 18-letniego Adsa, który na początku swojej „kariery” mnicha, przeżywa przygody, opisane w książce. Historia zawarta w „Imieniu..” jest pisana z perspektywy Adsa. Mimo wszystko tytuł ten byłby nie tyle nawet uniwersalny, ile prosty. Być może miałby nawiązywać do średniowiecznych świętych, np. Franciszka z Asyżu. Gdyby jednak historia, opisana w książce stanowiła skrót życia Adsa, tytuł ten byłby jak najbardziej „na miejscu”. Książka została jednak „Imieniem róży”, nazwana tytułem tajemniczym i nieco uniwersalnym. Opowiada ona o przeżyciach Adsa, z którymi przyszło mu się zmierzyć podczas spędzenia 7 dni we włoskim opactwie mnichów. Wątek kryminalny jest w pewnym sensie tłem do innych wydarzeń oraz rozbudowanych przemyśleń. Jeśli ktoś spodziewał się typowego kryminału w stylu A. Christie, raczej się zawiedzie. Sam Eco w „Dopiskach na marginesie” wspomniał, że wolałby uniknąć kojarzenia tej książki z typowym kryminałem oraz że starał się nie wpaść w schemat typowej książki kryminalnej, o czym świadczy choćby zakończenie tego utworu.

Eco jako kronikarz

Bardzo ciekawym zabiegiem, zastosowanym w książce jest forma kronikarska. Historia jest przedstawiana z perspektywy Adsa, człowieka będącego u schyłku swojego życia i przytaczającego wydarzenia, które spotkały go jako 18-latka. Ciekawy zabieg, który zapewnia utworowi nieco więcej uwagi, niż mógłby mieć. Gdyby historia była opowiadana w czasie rzeczywistym, z pewnością straciłaby na „patetyczności”. W „Imieniu róży” mędrzec Adso, zapisuje swoje przeżycia w formie kroniki, tym samym nawiązując do średniowiecznych kronikarzy i utworów niemalże hagiograficznych. Powieść ma także formę tzw. szkatułkową, co jakiś czas ktoś w książce przytacza wypowiedź innych osób. Jest to świetny zabieg, gdyż zapewnił Eco możliwość wplecenia niektórych fragmentów, jako przypuszczeń, a także pozwolił na to, by powieść nabrała wymiaru nieco filozoficznego. Dzięki temu zabiegowi bardzo wiele w niej rozważań i przemyśleń.

Kim jest „Róża”?

Warto na chwilę powrócić jeszcze do samego tytułu. „Imię róży”. Co właściwie oznacza ten tytuł? Można pokusić się o stwierdzenie, że…wszystko. Róża jest symbolem zarówno namiętności i miłości, jak i cierpienia. Eco nie przytoczył konkretnego koloru owej róży z tytułu, a jak wiadomo, różne kolory tego kwiatu, mają inną symbolikę. W posłowiu Eco wspominał o tym, iż wiele rzeczy na świecie przemija, pozostawiając po sobie nazwy, które nas otaczają. Po ludziach zostają imienia i nazwiska, po rzeczach i miejscach, ich charakterystyczne nazwy. „Róża” może dotyczyć kilku aspektów w powieści.  Owym kwiatem może być tak pożądana „Poetyka” Arystotelesa, która stała się niejako tematem sporu, może nim być także owa dziewczyna, która zawróciła w głowie głównemu bohaterowi. Każda róża ma kolce, które ją otaczają, co jednoznacznie kojarzy się z tym, iż aby „dotknąć” tego kwiatu, należy być ostrożnym, gdyż można się „sparzyć”. Róża jest na tyle uniwersalnym symbolem, że każdy znajdzie coś dla siebie podczas jej interpretacji, podobnie jak w książce. Eco specjalnie chciał zasiać nieco zamętu w głowach czytelników, by starali się interpretować tytuł wielopłaszczyznowo. Trzeba przyznać, że zabieg udał się autorowi w pełni!

„Imię róży” jest powieścią wymagającą. Nie sposób się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Niezwykle profesjonalnie podszedł do zadania napisania tej książki także Eco, przez rok gromadząc materiały. Tak też należy do niej podejść, z otwartym umysłem, który pochłonie wszystkie nakreślone w niej obrazy. Dla jednych powieść ta jest odkryciem, a na pewno swego rodzaju klasykiem literackim, który warto przeczytać. Dla innych lekturą trudną i z pewnością nie na „luźne wieczory przy kominku”, choć mimo wszystko wiele osób sięgnie po nią i tak – z ciekawości. Dlaczego „Imię róży” jest tak chętnie czytane? W dużej mierze dlatego, że każdy może w niej znaleźć coś dla siebie!

Advertisements

Author: marcelapiekar

Copywriter, miłośnik książek i ciekawej muzyki. Tak w skrócie można mnie opisać. Jeśli interesują Cię teksty na zamówienie lub chcesz zwyczajnie wymienić kilka zdań, napisz! :)

2 thoughts on “W kręgu filozoficznych morderstw – „Imię róży” Umberto Eco”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s